
NASZA KLASA
II Liceum Ogolnoksztalcace im. Kazimierza Jagielonczyka w Elblagu
Profesor Barbara Jakubowska
Wigilia
Wiele rzeczy w zyciu widzialem
Prawie swiat caly przejechalem
I tutaj strasznie dlugo przebywam
W Wigilie to samo zawsze przezywamKiedy mysmy do Wigilii siedli
Caly dzien nic zesmy nie jedli
G dy mi pierwsza podano strawe
A kurat sasiad zaczal kosic traweA gdy sie prezenty rozpakowywuje
Drugi zas sasia drzewo piluje!
Cos tu brak, biegam po pokoju
Ach, swiatecznego brak nastroju!Siadam w fotelu, oczy zamknalem
I mysla do Polski zaraz pomknalem
T am mrozna nocka wczesnie zapada
Pierwsza gwiazda na niebo sie wkrada
Wtedy wszyscy do wieczerzy siadaja
D ziela sie oplatkiem, zyczenia skladaja
Szopka pod choinka ustrojona
Lancuszkami i sychem cala zawieszona
Z apach swierku i palacych sie swiec
T o swiateczny nastroj, mozna by rzec.Kolednicy chodza, koledy spiewaja
Ludzie im zawsze czegos nadaja
Polnoca, po dawnoi skonczonej wieczerzy
Kazdy do kosciola na Pasterke biezy
I tu mnie tesknota ciagnie do kraju
Do moich przodkow - swietego zwyczaju.
Be-wu Boze Narodzenie, grudzien 1992
Pan Benio (Be-Wu) jest Lwowiakiem, ktory przyjechal do Australi zaraz po II Wojnie. Pisze sympatyczne, nieskomplikowane wiersze od 40 lat.
Powrot do 'Ulubione strofy'