
NASZA KLASA
II Liceum Ogolnoksztalcace im. Kazimierza Jagielonczyka w Elblagu
Profesor Barbara Jakubowska
Polska
Dzisiaj poszla w kat nauka
mama dla mnie wiersz szuka.
Oblozyla sie ksiazkami,
czyta, czyta godzinami.
O Warszawie, o wspomnieniu,
cos o Bozym Narodzeniu.
O Twardowskim w czarta mocy…
Obiad zjemy o polnocy!
Gwiazdy swieca juz na niebie,
mama ciagle w ksiazkach grzebie!
Temat: POLSKA. Piekny temat.
Tylko wiersza ciagle nie ma.Mama czyta wiersz przy oknie.
pewnie smutny jest okropnie.
No, nie moze byc inaczej,
Bo nad ksiazka znowu placze.
Czemu placzesz? Powiedz wreszcie!
Bo Krakowskie Prze... Przedmiescie...
Tata zly, a mama beczy.
Co tu Krakow ma do rzeczy?
Nie rozumiem nic z tej sprawy.
Przeciez mama jest z Warszawy!
Ach pamietam! To ulica!
Taka smutna ta stolica?Ze w kaluzach wroble skacza,
czy to powod jest do placzu?
Ile mozna nad tym siedziec?
Czy ja moge COS powiedziec?
Wciaz zolnierze i poeci!
A my mlodziez? A my dzieci?Dajcie wreszcie wyltumaczyc
co to slowo dla mnie znaczy.
Slowo POLSKA, I - Ojczyzna.
Tu mi racje kazdy przyzna
dla kazdego bez watpienia
calkiem inne ma znaczenia.
I dla mamay, taty, syna
Cos innego przypomina.
Mamie - wiosne i obloki,
Tacie - szare, smutne bloki.
A mnie? Babcie, tez z Warszawy.
Snieg. I sanki. I zabawy.
I na Swieta - Boze drogi.
Sledzik, kutie i pierogi.
Choc mi dobrze w Australii
Dbam o polskie sprawy.
Bije we mnie polskie serce.
Ja - kangur z Warszawy.
Grazyna Szewczyk, 1996
Grazyna - nalezy do nowego pokolenia emigracji. Po dwoch latach pobytu w obozie emigracyjnym w Hiszpanii przyjechala do Australii w 1987. Pisze wiersze dla zabawy.
Powrot do
'Ulubione strofy'